|
Tak bardzo chciałbym odciąć od tego co jest na zewnątrz, chociaż na jakiś czas. Nie mam już siły by okłamywać samego siebie. Zacząłem traktować ten świat inaczej, na wszystko patrzę z dystansem, nie jestem już tym naiwnym dzieciakiem, który jeszcze kilka miesięcy temu za małą pokusą wskoczyłby w ogień. Teraz ten ogień bym ugasił i przeszedłbym po spalonej ziemi, myśląc jak bardzo się zmieniłem.
Jednej cechy nigdy nie zmienię, zawsze będę dla was, nie dla siebie. Czekam na dzień gdy przyjdzie czas na każde słowo, gdy miną myśli, że to życie przechodzi obok nas niezauważone.
skomentuj (2) :: 2009-02-07 |