|
Jechałem autobusem, w którym czas się zatrzymał. Zegar przestał tykać, wszyscy stali nieruchomo i ta chwila mogłaby trwać jak najdłużej. Miałem wiele czasu do myślenia.
Czasem w życiu jest tak, że chcesz dla kogoś jak najlepiej, a potem jesteś dla tej osoby największym wrogiem. Nie mam sobie nic do zarzucenia, mam nadzieję, że kiedyś to zrozumiesz i porozmawiamy jak dawniej.
skomentuj (1) :: 2008-11-30 |